sobota, 13 lutego 2016

TRYB MNIEJ WIĘCEJ JAWNY

Ponieważ CK zmuszone zostało do funkcjonowania w trybie mniej więcej jawnym, zostaliśmy uszczęśliwieni dostępem nie tyko do rocznych sprawozdań ale i podstawowych informacji na temat toczących się, a także zakończonych postępowań awansowych. CK-mandaryni próbowali sobie wprawdzie przywilej utajniania przywrócić (na początek skromnie, tylko w odniesieniu do postępowań zakończonych), ale wskutek rewolucyjnej czujności naukowego proletariatu im się to nie udało. Argument braku pamięci w komputerze, mający uzasadnić nieudaną operację przytajniania był tak głupi, że aż zęby bolą. Najwidoczniej mandaryni uznali, że nie ma co się wysilać, bo ciemny plebs i tak go łyknie bez popijania. Alternatywna narracja może być taka, że sami padli ofiarą podobnego myślenia o nich przez jakiegoś zatrudnionego na etacie informatycznym funkcjonariusza, który im taką argumentację podsunął. 

Jak było, tak było, ale dokonane przez CK spostrzeżenie, że "ustawa nie określa jednak terminu, w którym informacje te powinny być dostępne" może oznaczać, że zamiar utajniania, a nawet samo utajnianie nadal występuje, za czym przemawia dość mocno brak danych na temat dorobku kandydatów do tytułu profesora. Nie ma się zresztą czemu dziwić, bo masowa produkcja profesorów w ostatnich latach nie miała by szans gdyby ktoś zechciał ją przeprowadzić na poważnie, a więc w oparciu o dorobek kandydatów do tego zaszczytnego tytułu. Ponieważ teoretycznie powinien być on znacznie większy od wystawionego na widok publiczny  dorobku osób ubiegających się w tym samym czasie o stopień doktora habilitowanego, trzeba było go ukryć w celu uniemożliwienia porównań  

Zastanawiające jest także i to, że liczba wniosków o profesurę zgromadziło się w podlegającym nowym regulacjom okresie (od października 2013, przewidującym m.in. skrócenie procedury) jedynie około 200 (w tym wiele jeszcze w trakcie rozpatrywania), a w 2014 roku przyznano tytuł 1000 osobom. Może to budzić podejrzenie, że nie wszystkie postępowania zostały na stronie CK ujawnioneZ niecierpliwością należy więc oczekiwać statystyk za 2015 rok, które te wątpliwości rozproszą. Albo i nie rozproszą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz