środa, 2 grudnia 2015

BRAZYLIJSKIE FAUX PAS

Nie wiadomo czemu wśród uciech serwowanych nam na stronie MNiSW przez ministerialną szlachtę nie znalazła się informacja na temat kolejnych sukcesów na niwie innowacyjności. Szkoda, bo towarzyszyć musiał by temu jakiś fikuśny komentarz i było by przynajmniej z czego pożartować w tych ciężkich od reform czasach.
Okazuje się, że w rankingu innowacyjności spadliśmy znowu o jedno miejsce i teraz wśród państw Unii Europejskiej jesteśmy na miejscu 27, wyprzedzając jedynie Rumunię. Zalew unijnych funduszy kierowanych bez opamiętania na innowacje przez NCBiR oraz inne zajmujące się marnowaniem pieniędzy instytucje ma szanse doprowadzić już wkrótce do ostatecznego osadzenia się Polski na samym dnie unijnej tabeli. Od tego momentu spadać będziemy jedynie w rankingu ogólnoświatowym (w którym - warto zapamiętać - zajmujemy obecnie 46 miejsce), przynajmniej do czasu aż dotrzemy do Horyzontu 2020 i go przekroczymy.

Na szczęście, na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, pod notką zatytułowaną "Polskie inspiracje dla brazylijskich innowacji"  znalazła się taka informacja:
Uświadamia nam ona, że ministerialna szlachta to nie banda ponurych zbójów, a grono obdarzone dużym dystansem do własnych dokonań i skłonnością do żartów. Szkoda tylko Brazylijczyków, którzy nie znajdując na oficjalnej stronie MNiSW informacji na temat skuteczności polskich specjalistów od innowacyjności mogą ich rady potraktować zupełnie poważnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz