Szeroką publiczność ominęła w związku z tym szansa porównania obietnic Pani Minister z rzeczywistością, co w tym przypadku oznacza utratę możliwości oceny skuteczności działania Ministerstwa Dziwnych Reform. Aby w jakiś sposób wynagrodzić to zaniedbanie, przytaczam krótkie podsumowanie aktualnego rankingu szkół wyższych znalezione tutaj:
Robię to z tym większą przyjemnością, że informowanie wyłącznie o tym, co ministerialni stratedzy deklarują i zapominanie o sprawdzaniu, co z tego wyszło, odbiera obywatelom nie tylko kontrolę nad poczynaniami władzy, ale i okazję do pożartowania.
Na szczęście nasza Królowa Reformy działa już teraz na unijnym polu i z całą pewnością zabierze się za naprawianie nauki w znacznie szerszym, europejskim wymiarze. Ponieważ u nas niewiele było do zepsucia, a tam wręcz przeciwnie, skutki mogą być dla nas bardzo korzystne. Może nawet, wskutek szybszego spadku poziomu uczelni europejskich, niektóre z naszych przybytków kształcenia wyższego znajdą się za pięć lat w wywieszczonej unijnej setce ?

Dzień dobry, czy mozna subskrybować Pana blog? Nie wiem czemu nie jest to dla mnie możliwe?
OdpowiedzUsuńz ukłonami
Dzień dobry, czy mozna subskrybować Pana blog? Nie wiem czemu nie jest to dla mnie możliwe?
OdpowiedzUsuńz ukłonami