środa, 8 maja 2013

GOMBROWICZ W MNiSW

Tych, którzy zastanawiają się, czy w ogóle istnieje jakaś zasada obsadzania wysokich stanowisk w MNiSW informuję, iż podpowiedź znajdą w "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza:

To najtęższe głowy w stolicy - odparł dyrektor - żaden z nich nie ma jednej własnej myśli; jeśliby zaś urodziła się w którym myśl własna, już ja przegonię albo myśl, albo myśliciela.

Pozostaje pytanie, kto ukrywa się pod pseudonimem "dyrektor".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz