piątek, 5 kwietnia 2013

Zdumiewający opór młodzieży

Panująca obecnie w MNiSW moda każe urzędnikom tej instytucji widzieć przyszłe zbawienie ojczyzny w umasowieniu kształcenia polskiej młodzieży na kierunkach technicznych, ścisłych i przyrodniczych.
Trudno dociec, skąd się to widzenie wzięło, bo z pewnością nie z głębokiego namysłu. Ten podpowiadał by raczej skupienie się na znaczącym podwyższeniu jakości kształcenia na tych kierunkach, a jak wiadomo, masowość takiemu polepszeniu nie sprzyja, zaś elitarność owszem.
Ponieważ młodzież wydaje się nie podzielać entuzjazmu elity narodu pobierającej pensje w w/w ministerstwie, ta zamiast dać sobie spokój, obmyśla przeróżne zachęty: stypendia, kredyty, zajęcia wyrównawcze i praktyki zawodowe. A potem sprawdza, czy działają.
Wyniki tego sprawdzania, znalezione tutaj, wyglądają następująco:


 
Okazuje się, że młodzież, w odróżnieniu od ministerialnych biurokratów, zdaje sobie sprawę z tego, że wymienione studia wymagają ukierunkowanych zainteresowań i specjalnych zdolności.
Osoby ich nie posiadające wybierają najczęściej marketing i zarządzanie, ewentualnie coś innego w tym guście.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz