Interesujący artykuł, opisujący aksamitny żywot uczonych reprezentujących nauki społeczne w naszym kraju, Michał Bilewicz kończy następująco:
W najbliższym czasie (jak ministerstwo przeleje fundusze) uczelnie zaczną ustalać osławione podwyżki dla swoich pracowników. Może by to zacząć realizować teraz ? Wystarczy dać podwyżki (odpowiednio wyższe) wyłącznie pracownikom lojalnym, a nie dać chałturzącym. I żadne specjalne kontrakty nie będą potrzebne - wystarczy odrobina dobrej woli ze strony uczelnianych mandarynów. Ale to czysta utopia, no nie ?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz