sobota, 19 stycznia 2013

TEZY PROFESORA BUŁY



Prof. dr hab. inż. Xavier Buła, znany socjolog polskiej nauki przedstawił na ostatnim zebraniu Polskiego Towarzystwa Patosocjologicznego wyniki badań nad uwarunkowaniami dwóch najbardziej spektakularnych sukcesów odniesionych przez kierownictwo Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ostatnich latach. Sukcesy owe, szeroko rozgłaszane przez prof. Kudrycką, to jedyna przeprowadzona przez rząd reforma, oraz zahamowanie „powolnego umierania polskiej nauki”.

W opinii tego kontrowersyjnego badacza, obydwa zjawiska wynikają z przyczyn na które ministerialna szlachta nie miała żadnego wpływu:

1) Reforma szkolnictwa wyższego przeprowadzona została jako jedyna tylko dlatego, że nie znaleziono żadnej innej dziedziny, którą można było zreformować bez podnoszenia państwowych nakładów. Poza tym nauka w opinii rządu to dziedzina raczej marginalna, a polscy uczeni to stado baranów nie umiejących walczyć o własne interesy. Stąd też polityczne ryzyko, związane z ewentualnym niepowodzeniem reformy było znikome.          

2) Osławione zahamowanie „powolnego umierania polskiej nauki” wynika z zahamowania wzrostu liczby studentów w ostatnich latach. Profesor Buła udokumentował powyższą zależność za pomocą wykresu, stanowiącego zestawienie danych zaczerpniętych stąd i stąd. Według niego „powolne umieranie” wynikało więc z nieustanego wzrostu obciążeń dydaktycznych, a nie z braku reformy. Wyliczony przez Bułę współczynnik korelacji r=-0,737 wyraźnie na to wskazuje. Ponadto, według uczonego mamy do czynienia raczej ze spowolnieniem powolnego umierania, a nie z jego zahamowaniem.

Czerwona linia - pozycja Polski pod względem produkcji naukowej; Słupki - liczba studentów (1996-2011)


Oba stwierdzenia, znane jako „tezy Buły”, są szeroko kontestowane w środowisku patosocjologicznym związanym z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jeszcze większą niechęć tego środowiska budzi tzw. „proroctwo Buły”, które propaguje on w rozmowach prywatnych z innymi uczonymi. Głosi ono, że spadek liczby studentów przewidywany w  najbliższych latach może już skutecznie zreformowanej nauki nie uratować.   

    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz