Prof. dr hab. inż. Xavier Buła,
znany socjolog polskiej nauki przedstawił na ostatnim zebraniu Polskiego Towarzystwa
Patosocjologicznego wyniki badań nad uwarunkowaniami dwóch najbardziej
spektakularnych sukcesów odniesionych przez kierownictwo Ministerstwa Nauki i
Szkolnictwa Wyższego w ostatnich latach. Sukcesy owe, szeroko rozgłaszane przez
prof. Kudrycką, to jedyna przeprowadzona przez rząd reforma, oraz zahamowanie „powolnego umierania polskiej nauki”.
W opinii tego kontrowersyjnego
badacza, obydwa zjawiska wynikają z przyczyn na które ministerialna szlachta
nie miała żadnego wpływu:
1) Reforma szkolnictwa wyższego przeprowadzona
została jako jedyna tylko dlatego, że nie znaleziono żadnej innej dziedziny, którą
można było zreformować bez podnoszenia państwowych nakładów. Poza tym nauka w
opinii rządu to dziedzina raczej marginalna, a polscy uczeni to stado baranów
nie umiejących walczyć o własne interesy. Stąd też polityczne ryzyko, związane
z ewentualnym niepowodzeniem reformy było znikome.
2) Osławione zahamowanie „powolnego
umierania polskiej nauki” wynika z zahamowania wzrostu liczby studentów w
ostatnich latach. Profesor Buła udokumentował powyższą zależność za pomocą
wykresu, stanowiącego zestawienie danych zaczerpniętych stąd i stąd. Według
niego „powolne umieranie” wynikało więc z nieustanego wzrostu obciążeń
dydaktycznych, a nie z braku reformy. Wyliczony przez Bułę współczynnik korelacji r=-0,737 wyraźnie na to wskazuje. Ponadto, według uczonego mamy do
czynienia raczej ze spowolnieniem powolnego umierania, a nie z jego
zahamowaniem.
Czerwona linia - pozycja Polski pod względem produkcji naukowej; Słupki - liczba studentów (1996-2011)
Oba stwierdzenia, znane jako „tezy Buły”,
są szeroko kontestowane w środowisku patosocjologicznym związanym z
Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jeszcze większą niechęć tego
środowiska budzi tzw. „proroctwo Buły”, które propaguje on w rozmowach
prywatnych z innymi uczonymi. Głosi ono, że spadek liczby studentów przewidywany
w najbliższych latach może już skutecznie zreformowanej
nauki nie uratować.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz