Mój "ulubiony" portal donosi, że zgodnie z nową świecką tradycją, nakłady na naukę w 2013 roku znów wzrastają nominalnie malejąc realnie [1].
Niektórych to oburza tak bardzo, że tracąc rozsądek żądają ni stąd ni zowąd skokowego i natychmiastowego zwiększenia nakładów [2]. Że też nikt nie wysuwał tego typu żądań przed kryzysem, kiedy było dość pieniędzy. Kompletny wygłup.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz