W Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł prof. Łagosza zatytułowany "Innowacja - nowa królowa Polski". Tekst dotyczy polskiej nauki i w odróżnieniu od wielu innych opublikowanych w tej gazecie jest wsteczny. Profesor filozofii propaguje w nim pogląd, że nauka polega na poszukiwaniu prawdy, a nie innowacji. Posługując się tą kontrowersyjną teorią, próbuje nieudolnie bronić humanistyki, w szczególności zaś filozofii przed reformą, która, jak wszystkim (poza prof. Łagoszem) wiadomo, jest dobra.
Z tekstu wynika, że humanistom powinno się pozwolić na zajmowanie prawdą, ponieważ i tak żadnej pożytecznej dla społeczeństwa innowacji nie wymyślą. Żeby nie zawężać im intelektualnego horyzontu, należy wspierać ich w tym samym stopniu co np. przyrodników, od których można jednak wymagać, by zajęli się innowacjami. Typowy humanistyczny szowinizm. Skoro prawdziwa nauka zajmuje się poszukiwaniem prawdy, stymulowane reformą przestawienie przyrodników na poszukiwanie innowacji, wypycha ich poza obręb prawdziwej nauki. Oto do jakich dziwnych wniosków prowadzić może błędna koncepcja nauki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz