Profesor Bartyzel z UMK ogłosił na fejsie stanowczy sprzeciw wobec łaskawie nam narzuconym koncepcjom filozoficzno-biurokratycznym, mającym ulepszyć.
Pan profesor nie tylko nie chce sporządzać sylabusów (które są dobre), ale odżegnuje się od pozostałych, obowiązkowych (w świetle KRK) czynności polepszających:
Artykuł, z którego dowiedziałem się o tej przerażającej aferze nosi optymistyczny tytuł W OCZEKIWANIU NA BUNT AKADEMIKÓW.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz