W artykule "Okrągły stół innowacji" Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chwali się:
Wprowadziliśmy już rozwiązania ułatwiające przedstawicielom biznesu współdecydowanie o kierunkach zmian w szkolnictwie wyższym i nauce oraz sprzyjające współfinansowaniu przez biznes prac badawczo-rozwojowych.
Przepisy sprzyjające współfinansowaniu są z pewnością potrzebne. Dziwne jest jednak to, że równocześnie (a w zasadzie przedwcześnie) postanowiono ułatwić naszym biznesmenom współdecydowanie o kierunku zmian w szkolnictwie wyższym i nauce, czyli dziedzinach, których nie rozumieją i nie dopieszczają swoim kapitałem. Jak na razie na szkolnictwo wyższe (przynajmniej to prawdziwe) nie wydają nic, a na badania o wiele mniej niż ich europejscy (i nie tylko) koledzy.
Nasi przedsiębiorcy są jak wiadomo sprytni, więc mogą skorzystać z prawa do współdecydowania i nie skorzystać z prawa do inwestowania (szczególnie jeśli chodzi o szkolnictwo). A to ci będzie zaskoczenie !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz